Właściwie, to szkoła zimowa już się skończyła, ale to nie znaczy,że za późno żeby o tym opowiadać. Po pierwsze, było boleśnie, bardzo boleśnie. Przy dochodzeniu do stoku, oraz przy skręceniu kolana. Auć. Ale to nieważne i tak było fajnie. Trochę szkoda, że obiady nie były za smaczne i straciłem 3 dni jeżdżenia na nartach przez tą nogę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz